Lista stron:
Wyjątkowe:
Stał się ostatnio wielki cud i moi rodzice po latach starania się o pracowniczy ogródek działkowy wreszcie go dostali. Nie będę rozwodzić się nad okolicznościami uzyskania działki, gdyż niestety nie są one zbyt przyjemne (tak naprawdę „odziedziczyliśmy” tę działkę w spadku po pewnej staruszce, która zmarła nie doczekawszy się potomstwa), grunt, ze spełniły się pragnienia moich rodziców i mają oni wreszcie miejsce, w którym mogą sobie posadzić marchewkę czy groszek (sobie jak sobie, mi na pewno się taka marchewka z groszkiem przydaje). Wcześniej jednak rodzice chcą sobie na owej działce wybudować jakiś domek, żeby można było sobie w nim wypoczywać w letnie wieczory, a także przechowywać wszelkie niezbędne narzędzia ogrodnicze. Żadne z nas nie jest jednak architektem, dlatego uznaliśmy, że musimy w tej kwestii oddać sprawę w ręce fachowców. W jednej z agencji oglądaliśmy już wspólnie projekty domów kanadyjskich, projekty domów szkieletowych, także projekty domów z bali, ale nie potrafiliśmy jeszcze dojść do żadnego konsensusu. Co gorsza, nasze upodobania rozłożyły się po równo i nie za bardzo wiadomo co z tym fantem zrobić. Mojemu ojcu najbardziej podobały się projekty domów szkieletowych, podczas gdy mojej mamie najbardziej do gustu przypadły projekty domów szkieletowych. Ja zdecydowanie opowiedziałam się za opcją nr 3, którą stanowią projekty domów z bali. Każdy z tych projektów ma swoje istotne zalety, ale niestety tylko utrudnia to podjęcie ostatecznej decyzji.